Historia Parafii
Historia kościoła w Momotach Górnych rozpoczyna się w 1938 roku.
W tym czasie w odizolowanym od świata małym leśnym miasteczku zbudowano kaplicę.
Teren pod jej budowę ofiarował wsi hrabia Zamojski.
Niedzielną Mszę św.
odprawiają księża janowi.
Kaplica przetrwała wojnę, jednak z biegiem czasu stała się za mała.
W 1970 roku ojciec został administratorem kaplicy pomocniczej w Momotach.
Kazimierza Pińciurka, a od 9 września 1972r.
powołano pierwszego proboszcza parafii św. Wojciecha.
W latach 1972-1975 rozbudowano starą kaplicę: powiększono plebanię do, powiększono nawę i dobudowano fasadę kościoła z chórem. Odbudowa kościoła odbyła się bez pozwolenia, bez żadnych planów, bez pomocy fachowców.
To ksiądz kierował pracą wiernych. Następnie ks. Pińciurek zajmował się dekoracją i upiększaniem świątyni aż do swojej śmierci w 1999 roku. Choć nie miał wykształcenia artystycznego ani doświadczenia w budownictwie i stolarstwie, przez lata tworzył niepowtarzalne rzeźby i płaskorzeźby, które przyciągają koneserów sacrum sztuki z całego świata.
Uwagę zwraca ołtarz z plebanią, strop, płaskorzeźba Ostatniej Wieczerzy, stacje drogi krzyżowej, konfesjonał, chrzcielnica i ławy rzeźbione z wielu różnych gatunków drewna. Warto podziwiać kolorowe witraże, w których ołów zastępuje drewno.
Obok kościoła znajdują się „Fontanna Płaczu”, „Jaskinia Niewolników”, „Jaskinia Wyzwolenia”, cztery kaplice, ołtarz z brązu i dzwonnica. Momoty to także miejsce, w którym można poczuć powiew historii.
To tutaj 2 października 1939 roku Grupa Pułkowników złożyła broń. Zieleniewskiego, broniąc swojej ojczyzny z jednej strony przed najazdem hitlerowskich Niemiec, a z drugiej Armią Czerwoną.
Wielu mieszkańców zostało w czasach III Rzeszy rozstrzelanych lub wywiezionych na roboty przymusowe. Jednak pomimo zagrożenia oddziały partyzanckie potrafiły znaleźć schronienie w okolicznych lasach i liczyć na pomoc miejscowej ludności.
Wydarzenia te upamiętniają drewniane tablice i rzeźba pułkownika. Zieleniewskiego w pobliżu kościoła.
